Trzecie zwycięstwo koszykarek Lidera z rzędu

Tym razem w sobotni wieczór na hali SCSiR przy ul. Św. Marcin gościła pierwszoligowa koszykówka. Naszym kolejnym rywalem był zespół SMS PZKosz Łomianki, który wyprzedzał nas w tabeli, a nasz zwycięstwo nad tą drużyną pozwalało nam zrównać się z nimi punktami i włączyć się do walki o górną połówkę tabeli. Drużyna naszych rywalek to Szkoła Mistrzostwa Sportowego zorganizowana przez Polski Związek Koszykówki, w której najlepsze i najzdolniejsze zawodniczki młodego pokolenia mają możliwość doskonalenia swoich koszykarskich umiejętności oraz nauki.

Nasz zespół przystąpił do tego spotkania zmotywowany dwoma kolejnymi zwycięstwami ligowymi i mieliśmy apetyt na kolejny sukces, jednak zapowiadała się bardzo ciężka walka, gdyż skład Łomianek jest bardzo szeroki i młode koszykarki dysponują wyśmienitymi warunkami fizycznymi. W naszym składzie zabrakło dwóch bardzo ważnych zawodniczek młodego pokolenia Kingi Woźniak i Darii Marciniak, które walnie przyczyniły się do poprzednich zwycięstw.

Rozpoczęliśmy spotkanie w składzie: Grześczyk, Pietraszek, Dedio, Pacyńska i szesnastoletnia Weronika Telenga. Początek spotkania był bardzo wyrównany, pierwsza dwa kosze zdobywa Ola Pietraszek, potem toczy się zacięta gra kosz za kosz. W końcówce udaje nam się odskoczyć na kilka punktów i ostatecznie po pierwszej odsłonie prowadzimy 20:15. Niestety w drugiej kwarcie dopadła nas niemoc strzelecka. Nie trafialiśmy rzutów spod kosza, mnożyły się straty oraz mieliśmy problemy z przeprowadzeniem piłki na pole ataku, co było wynikiem wysokiej obrony SMSu. Kwartę tą przegraliśmy bardzo wyraźnie 5:16, a pięć oczek w kwarcie to nasz najgorszy wynik w tym sezonie. Do przerwy przegrywaliśmy 25:31 i wśród zawodniczek, sztabu szkoleniowego i licznie zgromadzonej publiczności trudno było znaleźć powody do optymizmu. Jedynym powodem do zadowolenia była niezła obrona, która nie pozwoliła naszym przeciwniczkom na wysokie prowadzenie.

Początek trzeciej kwarty nie przyniósł niestety zmiany obrazu gry, szybko złapaliśmy kilka fauli oraz nadal mieliśmy problemy ze zdobywaniem punktów. W 23 minucie spotkania przewaga SMSu PZKosz wzrosła do 10 punktów 28:38. Sygnał do odrabiania strat kolejny raz dały najbardziej doświadczone zawodniczki Katarzyna Grześczyk i Monika Siwczak, które zmniejszyły przewagę gości do 2 punktów po 8 punktach z rzędu zdobytych przez nasz zespół. Potem gra się wyrównała, a na koniec trzeciej kwarty schodziliśmy przegrywając tylko trzema punktami 40:43 i wynik pozostawał sprawą otwartą. Pierwsze pięć minut czwartek kwarty to koncertowa gra naszego zespołu. Publiczność zgromadzona w tej dzień na hali przeżywała stan euforii po kolejnych udanych zagraniach naszego zespołu. Zdobyliśmy 14 punktów z rzędu nie tracą żadnego i 4 minuty przed zakończeniem spotkania prowadziliśmy 54:43. Gdy wszystkim wydawało się, że jest już po meczu, kolejny raz dopadła nas niemoc strzelecka. Dziewczyny chyba stwierdziły, że mecz jest wygrany, ale nic bardziej mylnego. Drużyna gości rozpoczęła mozolne odrabiane strat. Kilka źle rozegranych akcji, niecelne rzuty wolne spowodowały, że minutę i 20 sekund przed końcem prowadziliśmy tylko jednym punktem 55:54. Dwa celne rzuty wolne Moniki Siwczak przywróciły nam nadzieję na końcowy sukces, ale szybko akcją za 2+1 punkty odpowiedziała najlepsza tego dnia wśród gości Dominika Miłoszewska i 31 sekund przed końcem na tablicy wyników widniał remis po 57. Nasza ostatnia akcja to kapitalna asysta Moniki Siwczak do Weroniki Telengi i hala wybuchnęła radością. Prowadziliśmy 2 punktami a do końca pozostawało 12 sekund. Drużyna gości szybko rozegrała akcję, ale nie udało się zdobyć punktów. Cztery sekundy przed końcem trener gości bierze czas i rozrysowuje ostatnią akcję, niecelny rzut i próba dobitki i sensacja staje się faktem. Faworyzowana drużyna SMS PZKosz Łomianki zostaje pokonana w Swarzędzu 59:57, a na sali następuje wybuch radości.

Punkty dla naszego zespołu zdobywały: Katarzyna Grześczyk 15 ? 8 zb., Monika Siwczak 10 , Olga Pacyńska 9 ? 6 zb., Ola Pietraszek 8, Weronika Telenga 7 ? 14 zb.!!!, Katarzyna Czuk 5, Paulina Lewińska i Magda Dedio po 2, Wioletta Wiśniewska 1 i Paulina Adamowicz 0. Bohaterką spotkania była szesnastoletnia Weronika Telenga, która zadebiutowała w pierwszej piątce zespołu. Nie brylowała w ataku, ale za to zebrała aż 14 piłek, dodała do tego 2 asysty, 2 bloki i zdobyła 7 punktów.

Trenerka Anna Talarczyk była zadowolona z wyniku, ale miała wiele zastrzeżeń do przestojów, które zdarzają się naszemu zespołowi.

Zwycięstwo to pozwoliło nam awansować na piątek miejsce w tabeli, ale mamy tyle samo punktów do trzeci zespół. W najbliższą sobotę zmierzymy się w Sokołowie Podlaski z liderem rozgrywek MKK Sokołów S.A. i podbudowani trzema kolejnymi zwycięstwami jedziemy z umiarkowanym optymizmem. Na chwilę obecną możemy już zapomnieć o słabym początku rozgrywek. Po trzech porażkach przyszły trzy kolejne zwycięstwa, które mocno podbudowały morale zespołu i poprawiły jeszcze bardziej atmosferę w zespole, która jest siłą tego zespołu.

2011-11-12

powrót

Najbliższe mecze

Kontakt

UKS Lider Swarzędz
ul. Polna 21
62-020 Swarzędz
NIP: 777-29-29-283
Nr konta: 35 1090 1450 0000 0001 1579 5509

Osoba kontaktowa:
Marcin Madanowski - Dyrektor Sekcji Koszykówki
Mobile: 603 297 446
email: madan@ukslider.pl

Wspierają nas:
UMiG Swarzędz Pak Serwis Pak Serwis Diagnosis